![]() |
Tytuł Żona oligarchy Autorzy Anna Blundy Wydawnictwo Damidos Data wydania 2012-03 Stron 309 |
Sięgając po „Żonę oligarchy"
spodziewałam się kolejnego, niezbyt lotnego romansu, ot takiego lekkiego
czytadła na sobotnie popołudnie. Jednak już po pierwszym rozdziale zrozumiałam,
jak bardzo się myliłam.
O powieści brytyjskiej autorki, Anny Blundy, można powiedzieć wiele, ale z pewnością nie to, że jest to słodka opowieść o miłosnych perypetiach, które zawsze kończą się happy endem. Wręcz przeciwnie, jest to historia mroczna i brutalna, i tym bardziej wstrząsająca, gdy uświadomimy sobie, jak bardzo jest realna.
O powieści brytyjskiej autorki, Anny Blundy, można powiedzieć wiele, ale z pewnością nie to, że jest to słodka opowieść o miłosnych perypetiach, które zawsze kończą się happy endem. Wręcz przeciwnie, jest to historia mroczna i brutalna, i tym bardziej wstrząsająca, gdy uświadomimy sobie, jak bardzo jest realna.
Głównymi bohaterami powieści jest
czworo ludzi, których przypadkowe spotkanie w młodości, odciśnie piętno na
całym ich przyszłym życiu. Poznajemy ich jako kilkuletnie dzieci, a potem
śledzimy ich losy jako nastolatków, gdy ich losy się przecinają, oraz dorosłych
już ludzi, gdy dochodzi do kulminacyjnego momentu powieści.
Katia i Paweł są Rosjanami. Choć pochodzą z różnych środowisk, życie doświadczyło ich niezwykle okrutnie. Oboje postanowili też wziąć swój los we własne ręce i zawalczyć o swoją przyszłość bez względu na cenę. Największym marzeniem Katii jest wyrwanie się z małego miasteczka, w którym nie widzi dla siebie żadnych perspektyw. Pierwszy raz szczęście się do niej uśmiecha, gdy wygrywa konkurs piękności i wyjeżdża do Moskwy. Już podczas podróży do stolicy zostaje zgwałcona przez organizatora pokazu, a w wieku piętnastu lat jest już prostytutką szukającą klientów w moskiewskich hotelach.
Katia i Paweł są Rosjanami. Choć pochodzą z różnych środowisk, życie doświadczyło ich niezwykle okrutnie. Oboje postanowili też wziąć swój los we własne ręce i zawalczyć o swoją przyszłość bez względu na cenę. Największym marzeniem Katii jest wyrwanie się z małego miasteczka, w którym nie widzi dla siebie żadnych perspektyw. Pierwszy raz szczęście się do niej uśmiecha, gdy wygrywa konkurs piękności i wyjeżdża do Moskwy. Już podczas podróży do stolicy zostaje zgwałcona przez organizatora pokazu, a w wieku piętnastu lat jest już prostytutką szukającą klientów w moskiewskich hotelach.
Mając tylko kilka lat Paweł
musiał stać się głową rodziny i utrzymać młodszego brata i matkę, która po
nieudanej próbie samobójczej, zmieniła się we wrak człowieka. Jego pierwszą
pracą jest sprzedawanie wódki, nielegalnie pędzonej przez lokalnych gangsterów.
Szybko zdaje sobie sprawę, że nie zajdzie daleko pozwalając sobie na miłość,
współczucie czy choćby odrobinę litości. W ciągu kolejnych lat, Paweł stopniowo
podporządkowuje sobie dawnych szefów, aż w końcu wykorzystując przemiany w
latach 90-tych, zostaje jednym z najbardziej bezwzględnych gangsterów i
najbogatszych ludzi w Rosji.
Mo i Eli to z kolei Brytyjczycy zafascynowani
Rosją. Mo także ma za sobą dosyć trudne dzieciństwo, choć w mniejszym stopniu
niż Katia i Paweł. Była wychowywana przez ojca, który po kilku latach zostawił
ją i wyjechał w nieznane. Nigdy nie mogła liczyć na matkę-alkoholiczkę, która
nieustannie żyła przeszłością i dowartościowywała się poniżając i wyśmiewając
córkę. Jej jedynym oparciem był Eli, chłopak żydowskiego pochodzenia, cierpiący
na nieco przerysowaną manię prześladowczą.
Losy tej czwórki pierwszy raz
splatają się w latach 80-tych w Moskwie, gdzie Mo i Eli przebywają na wycieczce
szkolnej. Kolejny raz spotykają się kilkanaście lat później, gdy Katia jest już
żoną Pawła, a ich brytyjscy znajomi wrócili do Rosji. Do głosu dochodzą
skrywane emocje - namiętność, zazdrość i głębokie poczucie własności. Choć
wszyscy domyślają się przeszłości Pawła i ciemnych interesów, które prowadzi,
nie zdają sobie sprawy jak bardzo niebezpiecznym jest on człowiekiem.
„Żona oligarchy" to
emocjonująca i wstrząsająca powieść o świecie rosyjskich oligarchów, pełnym
przepychu i ociekającym złotem, a jednocześnie brutalnym i okrutnym, gdzie nie
można czuć się bezpiecznie nawet w towarzystwie najbliższej rodziny. Na drugim
biegunie znajdują się opisy życia ludzi żyjących w skrajnej nędzy, która w
niektórych rejonach Rosji jest tak powszechna, że aż przytłaczająca. Autorka w
realistyczny sposób przedstawiła mentalność i realia codziennego życia Rosjan,
w czym niewątpliwie pomogła jej kilkuletnia praca w Moskwie jako korespondentki
Timesa.
Książka Anny Blunty to także
historia o walce o swoje marzenia za wszelką cenę. O miłości, nienawiści i
pożądaniu. I ciemnej stronie ludzkiej duszy, która popycha człowieka do
czynienia niewyobrażalnego zła.
Dużą zaletą powieści są świetnie
skrojeni, wiarygodni bohaterowie. Nie są to czarno-białe postaci, ale ludzie z
krwi i kości, którymi targają potężne emocje i którzy muszą ponosić
konsekwencje dawno podjętych decyzji. Każdy z nich pokazuje nam zarówno dobrą,
jak i złą stronę swojej osobowości, przez co nie jest wcale tak łatwo ich
osądzać i oceniać ich postępowanie, nawet to niewłaściwe, czy zwyczajnie złe.
Serdecznie zachęcam do sięgnięcia
po „Żonę oligarchy", która przeniesie was w świat niewyobrażalnego
bogactwa i ludzkich namiętności.
Za udostępnienie egzemplarza książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Damidos oraz portalowi Secretum.pl, na którym również została opublikowana powyższa recenzja.