Minął kolejny miesiąc, czas więc na krótkie podsumowanie wyzwania Book-Trotter. W maju czytaliśmy literaturę australijską, a oto nasze wspólne osiągnięcia:
- Ilość uczestników, którzy z sukcesem ukończyli wyzwanie: 20
- Łączna liczba przeczytanych książek: 21
- Największym powodzeniem cieszyły się powieści Johna Marsdena.
Dwie książki przeczytała Plichcia - jako jedyna, więc należą się brawa :)
Pozostali przeczytali po jednej książce:
Imani
Moje zaczytanie
Peter Temple "Przeklęty brzeg"
Dosiak
Kruszynka
Skrzat
Zorija
Peter Temple "W dzień zła"
Anek7
Aine
Magda Borkowska
Paideia
Nutinka
Jjon
Zapomniany ogród "Kate Morton"
Maniaczytania
Jaclyn Moriarty "Mam łóżko z racuchów"
Yvette
Markus Zusak "Złodziejka książek"
Jenny
Peter Carey "Historia pewnej mistyfikacji"
Futbolowa
Złośnica czyta
Silwercross
Moje lektury:
EDYCJA CZERWCOWA
Wyborem nikt pewnie nie jest zdziwiony - w tym miesiącu jednogłośnie wygrała
literatura czeska
Tradycyjnie przypominam tylko, że literatura czeska to nie powieści, których akcja toczy się w Czechach, tylko liczy się pochodzenie autorów :)
Serdecznie zapraszam Was do udziału w czerwcowym wyzwaniu.
Nowym osobom, które chciałyby dołączyć, przypominam, że nie trzeba brać udziału w każdym miesiącu.Nie musicie także posiadać bloga. Szczegółowe zasady znajdziecie tutaj.
Linki do recenzji książek możecie zamieszczać pod tym postem. Możecie też nadal podsyłać linki do recenzji książek, które przeczytaliście w majowej edycji.
Bardzo proszę także o podklejenie pod banery na Waszych blogach linka albo do tego posta, albo do strony głównej wyzwania (KLIK)